CASE STUDY NIEDOGOTOWANYCH ZIEMNIAKÓW, CZYLI NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ ORGANIZUJĄC FIRMOWE SPOTKANIE

Jednymi z głównych projektów jakie realizujemy dla naszych klientów jest organizacja szkoleń i konferencji. Dziś chcielibyśmy napisać więcej ale nie o ich merytorycznej części. Dziś będzie o przerwach kawowych, pokojach hotelowych i o niedogotowanych ziemniakach

Dostajesz zlecenie. Organizacja szkolenia dla 60 osób. Poza salami szkoleniowymi zaopatrzonymi w rzutniki, stoliki, mazaki itp., trzeba zapewnić uczestnikom możliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb.

Snu. Pożywienia. I kawy (oczywiście Maslow nie uwzględnił kawy w swojej piramidzie, ale uważamy że uczestnicy szkoleń i konferencji powinni mieć inną, nową piramidę, w której kawa jest podstawą)

Lura nie wchodzi w grę. Kawa musi mieć moc. Jeśli pracujecie w branży MICE to wiecie doskonale, że uczestnicy szkoleń i konferencji bardzo poważnie podchodzą do przerw kawowych. I wcale nas to nie dziwi! Kawa, ciastko albo mała kolorowa kanapka to jest to! Ale wymagania rosną, a my chcemy zapewnić najwyższy poziom obsługi. Klientom, dla których organizujemy szkolenia i konferencje, proponujemy przerwy kawowe FIT, brain food albo coraz popularniejsze wersje eco. Gdy klient chce wspierać rodzimy biznes wybieramy przekąski przygotowane tylko z polskich produktów.

Naszym zdaniem, na ocenę całości zlecenia, duży wpływ ma właśnie jakość przerw kawowych!

Co do SNU, to nie tylko o możliwość snu sensu stricte chodzi. To zapewnienie przestrzeni do wypoczynku. To również zapewnienie intymności- nawet gdy klient decyduje się zakwaterować pracowników w 2-3 osobowych pokojach hotelowych. Komfort, o którym mowa wyżej, oczywiście można osiągnąć. Na pewno podczas wyboru obiektu, pamiętać należy o sprawdzeniu czy hotel posiada zasoby do zakwaterowania „osób trzecich” w jednym pokoju. W przeciwnym razie mogą pojawić się pewne, hmmm…problemy.

Otóż w naszym zespole jest osoba, która wcześniej pracowała w korporacjach. Bardzo często zatem, brała udział w wyjazdowych spotkaniach firmowych. Zdarzyło się, że zameldowana została w pokoju hotelowym, w którym jedyne łóżko to łoże małżeńskie. Ale to nie było najgorsze! W końcu w pokoju była z koleżanką z firmy (co oczywiście nie znaczy, że się na oczy wcześniej widziały) Wspólne korpo cele, wspólny korpo sen 😉 Łóżko jednak zaopatrzone było tylko w jedną kołdrę, a łazienka miała szklane ściany!

Cóż, nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie napisali: drodzy klienci, wybierajcie tylko sprawdzone firmy eventowe.
A Wy koledzy z branży – pytajcie, sprawdzajcie, róbcie wizje lokalne przed wysłaniem grupy do hotelu.

Czy nam zdarzyły się wpadki? Oczywiście!

Uczestnicy szkolenia poskarżyli się nam na niedogotowane ziemniaki podane do obiadu! (Pewnie i to byśmy sprawdzili, ale projekt manager była akurat na diecie bezwęglowodanowej!). Nie zbagatelizowaliśmy sprawy! Najważniejsza była szybka reakcja. W końcu nawet taki szczegół może zaważyć na końcowej ocenie wystawianej nam, organizatorom, przez uczestników.