Jako aperitif proponuję kieliszek krwi… 😉 Nie ukrywajcie się drogie wampiry, wyszorujcie zęby i wpadajcie na krwawe party u Hrabiego Draculi. Do smokingów, koniecznie, krwistoczerwone pasy. I czerwona pomadka podkreślająca bladość twarzy. Wieczór z wampirami to świetna zabawa. Urozmaicimy ją konkursami w klimacie mrocznego zamczyska.




